(+48) 530 068 508 kancelaria@msz-adwokat.pl

Blog

Rozwód.Alimenty.Kontakty z dzieckiem.Władza rodzicielska.Spadek.Podział Majątku.Prawo pracy

prawo rodzinne

bez tajemnic

Czy można odmówić kontaktów z dzieckiem z powodu epidemii?

utworzone przez kw. 28, 2020Kontakty z dzieckiem, Koronawirus, Władza rodzicielska0 komentarzy

W ostatnim wpisie, który rozpoczynał cykl artykułów na temat kontaktów z dzieckiem w czasie koronawirusa, pisałam o tym, czy generalnie wpływa on na skuteczność (wykonalność) orzeczeń  (ugód) regulujących spotkania z dzieckiem. Możesz go znaleźć tutaj: Koronawirus a kontakty z dzieckiem.

Dzisiaj natomiast chciałam się skupić na tym, czy z powodu epidemii można tych kontaktów po prostu odmówić.

A zatem? Czy można?

Niestety nie da się kategorycznie odpowiedzieć na to pytanie bo przepisy milczą na ten temat. Zgodności co do tego nie ma nawet wśród samych prawników. Kierując się jednak wytycznymi Ministerstwa Sprawiedliwości należałoby uznać, że jedynym wyjątkiem są zakazy wynikające z kwarantanny. Jest to dość oczywiste. Ale czy tylko?

Pewną wskazówką jest także oświadczenie Rzecznika Praw Dziecka, w którym czytamy:

Stan epidemii i zalecenia władz sanitarnych nie mają wpływu na wykonalność orzeczeń sądowych, a zalecenie unikania kontaktów dotyczy skupisk ludzi i osób obcych. Rodzic uprawniony do kontaktu na podstawie orzeczenia sądowego powinien mieć możliwość realizacji spotkania w sposób określony w orzeczeniu – oczywiście w zgodzie z obecnymi zaleceniami sanitarnymi. Wyjątkiem są sytuacje, gdy dziecko lub rodzic objęci są kwarantanną”.

Wynika z niego, że kontakty – poza wspominanym już wyjątkiem – powinny odbywać się normalnie, przy uwzględnieniu obowiązujących obostrzeń.

Kolejnym przykładem niech będzie postanowienie sądu zabezpieczające kontakty mojego Klienta z dzieckiem, które otrzymałam w zeszłym tygodniu. Zostały one rozszerzone zgodnie z naszym wnioskiem o 2 kolejne weekendy w miesiącu poza miejscem zamieszkania syna. A zatem, sąd uznał, że stan epidemii nie stanowi żadnej obiektywnej przeszkody by mogły się one odbywać.

Wprowadzony stan epidemii, czy też towarzyszące mu obostrzenia nie powodują w rezultacie żadnego automatyzmu w zakresie ograniczenia kontaktów. Można się jednak zastanawiać, czy interpretacja zaproponowana przez Ministerstwo nie jest zbyt wąska i czy uwzględnia całe spektrum sytuacji. Jedno jest pewne. Do każdego przypadku należy podejść rozsądnie i odpowiedzialnie. W sposób racjonalny ocenić REALNE zagrożenia i ryzyka, kierując się przede wszystkim dobrem dziecka, a nie własnymi egoistycznymi pobudkami. Uchylanie się od kontaktów z powołaniem na wyimaginowane okoliczności nie stanowiące rzeczywistego zagrożenia może zostać potraktowane jedynie jako bezpodstawna wymówka. Ze wszystkimi tego konsekwencjami, o których napiszę nieco dalej. Z drugiej strony, uparte dążenie do kontaktów, wbrew zaleceniom, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu dziecka także będzie niezwykle trudno obronić.

Co można zrobić?

Jak wspominałam, w przepisach nie znajdziemy niestety uniwersalnego panaceum jak rozwiązać ten problem. Nie przewidziano w nich bowiem regulacji na wypadek stanu epidemii. W rezultacie, brak jedynie słusznych odpowiedzi na każdą z pojawiających się aktualnie wątpliwości na tym polu. Idealnym rozwiązaniem byłaby współpraca pomiędzy rodzicami i próba wypracowania porozumienia co do sposobu tymczasowego kontaktowania się z dzieckiem w kolejnych tygodniach.

Możliwości jest całkiem sporo. Rodzice mogą się na przykład umówić, że osobiste spotkania zostaną ograniczone ilościowo. Czyli, że zamiast 3 spotkań w miesiącu będą tylko dwa lub jedno. Albo, że spotkania będą krótsze. Można także wprowadzić video rozmowy albo częstszy kontakt telefoniczny. Dobrym rozwiązaniem jest również umówienie się, że niezrealizowane kontakty zostaną „odrobione” w późniejszym czasie. Nic również nie stoi na przeszkodzie, biorąc pod uwagę oczywiście wszelkie względy bezpieczeństwa, by kontakty zamiast poza miejscem zamieszkania dziecka odbywały się na miejscu, jeżeli są ku temu warunki. Wszystkie takie ustalenia powinny rzecz jasna odbywać się za obopólną zgodą rodziców.

A jeśli rodzice nie dojdą do po porozumienia odnośnie kontaktów z dzieckiem? Czy są jakieś konsekwencje nieprzestrzegania orzeczeń sądowych dotyczących kontaktów?

 

Koronawirus a kontakty z dzieckiem Adwokat Sosnowiec Marta Szkliniarz

Rodzicowi, któremu został uniemożliwiony kontakt z dzieckiem pozostaje przede wszystkim droga sądowa, w tym tzw. egzekucja kontaktów (jeśli kontakty były wcześniej ustalone w orzeczeniu sądu, na podstawie ugody sądowej lub w oparciu o ugodę mediacyjną) lub wniosek o ich zabezpieczenie.

O pierwszej z tych możliwości wspomina z resztą samo Ministerstwo Sprawiedliwości w przywołanym powyżej komunikacie.

W oświadczeniu czytamy, że „Brak realizacji tych postanowień może prowadzić do wszczęcia odpowiedniego postępowania, a następnie nakazania zapłaty określonej sumy pieniężnej na podstawie przepisów art. 59815 , art.59816 i art. 59822 Kodeksu postępowania cywilnego”.


O czym mowa? O instrumencie służącym egzekwowaniu wykonywania obowiązków w zakresie kontaktów z dzieckiem w postaci sankcji finansowej.

Obowiązek zapłaty sumy pieniężnej

Ministerstwo przypomniało, że kodeks postępowania cywilnego (k.p.c.) przewiduje postępowanie, w toku którego można domagać się zagrożenia osobie, pod której pieczą dziecko pozostaje, nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie ustalonego kontaktu. Warunkiem jest stwierdzenie przez sąd, że osoba taka nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem. Jeżeli osoba taka dalej nie będzie stosować się do tych obowiązków, sąd ostatecznie wyda postanowienie, w którym nakaże jej zapłatę określonej kwoty. Jej wysokość uzależniona będzie od liczby stwierdzonych naruszeń. Przykładowo, jeśli za każde naruszenie przewidziano 500 zł, to za 5 bezpodstawnie niezrealizowanych kontaktów urośnie ona do kwoty 2.500 zł.

Analogiczna procedura przewidziana została w przypadku tzw. opieki naprzemiennej, kiedy to dziecko mieszka na zmianę z jednym lub drugim rodzicem. Czyli w sytuacji, gdy rodzic u którego aktualnie dziecko przebywa bezpodstawnie łamie te ustalenia i nie zgadza się by dziecko wróciło w uzgodnionym czasie do drugiego rodzica.

Jak wynika z przepisów, nie ma tu jednak żadnego automatyzmu. Za każdym razem sąd rodzinny będzie indywidualnie badał powody takiego zachowania rodzica, czy jest ono zawinione oraz istotne. I weźmie pod uwagę przede wszystkim dobro dziecka, bowiem jest ono wartością nadrzędną dla sądów rodzinnych. Uwzględni też wszystkie okoliczności, w tym obostrzenia prawne, jak też to, czy zostały zaproponowane jakieś alternatywne rozwiązania (np. regularny kontakt za pośrednictwem telefonu lub Skype’a). Innymi słowy, mimo naruszenia, sąd może dojść do przekonania, że rodzic taki nie poniesie z tego tytułu żadnej odpowiedzialności finansowej. Przykładowo, gdy drugi rodzić, który właśnie przyjechał z zagranicy i nie został objęty kwarantanną albo miał styczność z osobą chorą, dąży do zrealizowania kontaktów za wszelką cenę. W określonej sytuacji sąd takie zachowanie, a nie postępowanie rodzica odmawiającego kontaktu, może uznać za naganne.

Osobna sprawa to ta, że w konkretnych okolicznościach utrudnianie spotkań (i to nie tylko w aktualnej sytuacji, ale tak w ogóle) może zostać potraktowane jako nadużywanie władzy rodzicielskiej. A to już prosta droga by władzę taką takiemu rodzicowi ograniczyć, a w skrajnych wypadkach nawet go jej pozbawić, co może wiązać się oczywiście ze zmianą miejsca zamieszkania dziecka i oddania go pod opiekę rodzicowi, który dotychczas „jedynie” spotykał się z dzieckiem. Zatem dzisiejsze bezpodstawne ograniczanie czy pozbawianie rodzica kontaktów z dzieckiem może być w późniejszym czasie oceniane i brane pod uwagę przez sąd w relacjach rodzicielskich.

W sprawach związanych z tzw. egzekucją kontaktów najistotniejsze znaczenie ma jednak czas. Kolejne postanowienia sądu mają przecież zdyscyplinować rodzica do przestrzegania zasad kontaktów. W chwili obecnej, sądy działają jednak w mocno ograniczonym zakresie i zasadniczo procedują jedynie w sprawach pilnych, do których ta niestety nie należy. Oznacza to, że nie wiadomo kiedy dojdzie do rozpoznania takiego wniosku. Oczywiście zawsze można próbować przekonać sąd, że akurat Twoja sprawa jest tą niecierpiącą zwłoki, Czy uda się to zrobić? Trudno przewidzieć.

Zwrot kosztów poniesionych w związku z przygotowaniem do kontaktów

Rodzic uprawniony do kontaktów, może się także ubiegać o zwrot jego uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniami podjętymi celem realizacji orzeczonych kontaktów z dzieckiem. Kiedy? Jeśli do kontaktu nie doszło wskutek niewykonania bądź niewłaściwego wykonania przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje. Wydatki te mogą obejmować np. koszty dojazdu. Podobnie jednak jak w przypadku opisanym powyżej, nie spodziewajmy się niestety rozstrzygnięcia sądowego w najbliższym czasie. To również nie jest sprawa z kategorii pilnych.

Czy jest inne wyjście? Tak, mediacja

 

Koronawirus mediacja Kontakty z dzieckiem Adwokat Sosnowiec Marta Szkliniarz

Jest ona alternatywą dla postępowania sądowego. I przebiega w bezpiecznej oraz komfortowej atmosferze pozbawionej procesowego formalizmu. Polega na rozmowie stron, które znalazły się w sytuacji konfliktu przy wsparciu osoby trzeciej, neutralnego i bezstronnego mediatora. Mediator nie jest sędzią, ani arbitrem, dlatego też nie ocenia racji i nie faworyzuje żadnej ze stron. Dba za to w równym stopniu o ich interesy. A dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu jest w stanie stworzyć taką przestrzeń do rozmów by pozwolić jej uczestnikom osiągnąć porozumienie satysfakcjonujące oboje rodziców. Warto zatem rozważyć takie rozwiązanie. Mediacja jest dobrowolna i w każdej chwili możesz z niej zrezygnować bez jakichkolwiek negatywnych konsekwencji. Można ją przeprowadzić także gdy sprawa toczy się już w sądzie.

Niewątpliwą zaletą mediacji jest także jej szybkość i poufność. Jak również to, że ugoda zawarta przed mediatorem po jej zatwierdzeniu przez sąd ma taką samą moc prawną jak zapadły w sprawie wyrok. Pomimo wprowadzenia stanu epidemii, sądy w dalszym ciągu to robią albowiem zatwierdzenie ugody odbywa się na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron. Sama mediacja może być również prowadzona na odległość, a zatem bez konieczności wychodzenia z domu. Uczestniczenie z niej, nie wyklucza też w późniejszym czasie możliwości skorzystania z drogi sądowej, jeśli nie dojdzie do podpisania ugody.

Więcej na temat mediacji możesz przeczytać też tutaj.

A co w sytuacji, gdy jeden rodzic w sposób całkowicie bezpodstawny uniemożliwia kontakt z dzieckiem (i nie ma żadnego orzeczenia, które by je regulowało) albo też za wszelką cenę upiera się by kontakty realizować w dotychczasowej formie pomimo obiektywnych przeciwwskazań?

Dowiesz się tego czytając ten wpis: Co zrobić jeśli rodzic utrudnia spotkania z dzieckiem lub domaga się ich realizacji mimo obiektywnych przeciwwskazań?

***

Jeśli już teraz masz pytania, potrzebujesz pomocy lub indywidualnej konsultacji skontaktuj się ze mną.

***

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł lub uważasz go za wartościowy, to będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się nim z innymi. Daj mi znać w rozwiązaniu jakich problemów mogę Ci jeszcze pomóc.

A po więcej prawniczych ciekawostek zapraszam Cię też na Facebooka i Instagram.

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witaj na Blogu!

Nazywam się 

Marta Szkliniarz

Jestem Adwokatem i Mediatorem Sądowym.

Już od blisko 15 lat pomagam moim Klientom przejść przez najtrudniejsze chwile w ich życiu.

Działam po to by przywrócić Twoje życie do normy i pomóc osiągnąć zamierzone cele.  Zapewnić komfort i bezpieczeństwo. Tak byś Ty mógł skupić się na sobie, swojej rodzinie, swoim biznesie, a nie na problemie, z którym do mnie przychodzisz.

Jeśli masz pytania lub potrzebujesz wsparcia, jestem tu żeby Ci pomóc.

Zadzwoń do mnie lub napisz. Porozmawiamy i pomyślimy nad najlepszym dla Ciebie rozwiązaniem.

Zajrzyj też tutaj

E-book Praktyczny przewodnik po sądowym savoir-vivre Adwokat Sosnowiec Marta Szkliniarz

Zapraszam Cię też serdecznie do pobrania darmowego e-booka

Kategorie

Archiwa

Mogą Cię także zainteresować

Rozprawa online (wideo rozprawa) – kiedy może mieć miejsce i jak przebiega

Rozprawa online (wideo rozprawa) – kiedy może mieć miejsce i jak przebiega

Z uwagi na stan epidemii, jaki został wprowadzony na terenie naszego kraju, w ostatnim czasie sądy zaczęły częściej korzystać z nowinek technologicznych. Czego przejawem jest wyznaczanie rozpraw w formie wideokonferencji. Ja również mam już taką rozprawę za sobą....

czytaj dalej
Koronawirus a kontakty z dzieckiem – podsumowanie. Czyli czym się kierować w obecnym czasie przy decydowaniu o spotkaniach z dzieckiem?

Koronawirus a kontakty z dzieckiem – podsumowanie. Czyli czym się kierować w obecnym czasie przy decydowaniu o spotkaniach z dzieckiem?

To już ostatni z serii artykułów zainspirowanych historią Pana Tomasza. Pamiętasz? Zatelefonował do mnie mocno podenerwowany tuż przed Świętami Wielkanocnymi, ponieważ była żona odmówiła mu spotkania z synem z powodu panującej epidemii. Sytuacja była mocno napięta,...

czytaj dalej

Masz pytanie?

Potrzebujesz pomocy?

napisz do mnie lub zadzwoń

Kontakt

Rozwód.Alimenty.Kontakty z dzieckiem.Władza rodzicielska.Spadek.Podział Majątku.Prawo pracy

kontakt

    DANE KONTAKTOWE

    N

    zajrzyj koniecznie też tutaj

    adres

    ul. Małachowskiego 9/23

    41-200 Sosnowiec

    v

    kontakt

    tel. (+48) 530 068 508

    tel./fax (+48) 32 293 60 80

    e-mail: kancelaria@msz-adwokat.pl

    Pin It on Pinterest

    Share This