(+48) 530 068 508 kancelaria@msz-adwokat.pl

Blog

Rozwód.Alimenty.Kontakty z dzieckiem.Władza rodzicielska.Spadek.Podział Majątku.Prawo pracy

prawo rodzinne

bez tajemnic

3 przesłanki negatywne, czyli kiedy sąd nie da Ci rozwodu? Część III. Brak zgody na rozwód.

utworzone przez lip 6, 2020Rozwód0 komentarzy

Na moim blogu opowiadałam Ci już, że samo wniesienie pozwu o rozwód nie gwarantuje, że rozwód taki dostaniemy.  Nie dzieje się to z automatu, ponieważ ostatecznie to sąd podejmuje decyzję, czy rozwodu takiego Wam udzieli. Gdy sprawa wpłynie do sądu, ten bada przede wszystkim, czy nastąpił tzw. trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Przeczytasz o tym w artykule: Kiedy sąd orzeka rozwód. Czyli 7 faktów, o ktorych warto wiedzieć zanim złożysz pozew o rozwód. Jeśli tak, to już połowa sukcesu. Natomiast do jego pełni konieczne jest by nie zaistniały tzw. negatywne przesłanki rozwodu (przeszkody). Jedna z nich, to ta, kiedy w wyniku rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci, kolejna, to taka, że rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Dzisiaj natomiast opiszę Ci trzecią i ostatnią przeszkodę. Musisz bowiem wiedzieć, że do rozwodu nie dojdzie również, gdy żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego. Aczkolwiek istnieją od tej zasady wyjątki.

Czy brak zgody na rozwód Twojego współmałżonka powoduje, że faktycznie go nie otrzymasz?

W naszym społeczeństwie pokutuje przekonanie, że gdy jeden z małżonków nie zgadza  się na takie formalne rozstanie, to sąd rozwodu napewno nie orzeknie. Otóż nic bardziej mylnego. Mimo „braku zgody” rozwód dalej jest możliwy, w szczególności, gdy drugi małżonek jest nieprzejednany w swojej decyzji, a jednocześnie rozpad małżeństwa jest trwały i zupełny.

Inaczej jednak będzie wtedy, gdy zaistniały negatywne przesłanki do rozwodu (tzw. przeszkody). A w omawianej dzisiaj sytuacji, rozwodu zażądał małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia. A zatem zgoda małżonka niewinnego jest w tym wypadku niezbędna.

Rozwód będzie jednak dalej dopuszczalny, gdy brak takiej zgody zostanie w konkretnych okolicznościach potraktowany jako sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Albo małżonek niewinny zgodzi się na rozwód.

Co to w zasadzie oznacza? Już Ci wyjaśniam. Zacznijmy od kwestii wyłącznej winy.

Małżonek wyłącznie winny

Wina w rozwodzie to złożony problem. Temat na oddzielny artykuł. Podstawowa informacja jest jednak taka, że sąd orzekając o rozwodzie musi określić, który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia. Czyni to zawsze, poza przypadkami kiedy małżonkowie zgodnie wnoszą by kwestii tej nie badano. Czyli by sąd rozwiązał ich małżeństwo bez orzekania o winie.

Wyłączną winę można przypisać wówczas, gdy cała wina leży tylko po jednej stronie, natomiast drugi małżonek zupełnie nie przyczynił się do rozpadu małżeństwa. Istotne jest to, że jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że drugi z małżonków w jakimkolwiek stopniu doprowadził do rozkładu pożycia małżeńskiego, to ostatecznie orzeknie współwinę obojga małżonków. Nie funkcjonuje bowiem w polskim prawie pojęcie winy „mniejszej” lub „większej”. Wina albo jest albo jej nie ma.

Dlatego w sprawach, w których pojawi się wątek “braku zgody” ważne jest przede wszystkim ustalenie, czy to powód czy pozwany ponoszą winę za rozpad związku małżeńskiego. A inicjatywa w tym zakresie należy do stron.

Jak napisałam powyżej, sąd nie orzeknie bowiem rozwodu, gdy z pozwem rozwodowym występuje małżonek wyłącznie winny, a drugi się temu sprzeciwia. Chyba, że ten brak zgody zostanie uznany za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.

Brak zgody na rozwód a sprzeczność z zasadami współżycia społecznego

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że sprzeciwienie się rozwodowi samo z siebie nie zostanie potraktowane przez sąd negatywnie. Nie zostanie napiętnowane. Wręcz przeciwnie. Sądy stoją na stanowisku, że takie postępowanie małżonka niewinnego jest jego prawem i nie można w zasadzie z automatu kierować się domniemaniem, że odmowa taka płynie z pobudek jakichś innych, nie pozostających w związku z chęcią ratowania małżeństwa albo z pobudek moralnie ujemnych. Innymi słowy, przyjmuje się, że ten, kto korzysta takiego prawa, czyni to w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego.

By zmienić takie zapatrywanie, drugi małżonek – wyłącznie winny – powinien dostarczyć sądowi dowody oraz przedstawić okoliczności pozwalające domniemanie to obalić i zakwalifikować konkretny brak zgody jako tzw. nadużycie prawa w danej sprawie.

Kiedy brak zgody na rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Bo relacje panujące między rozwodzącymi się małżonkami i ich sytuacja osobista są bardzo różne, podobnie jak i powody odmowy.

Uznanie takiej odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego uzależnione jest bez wątpienia od stwierdzenia, że jej motywy zasługują na potępienie z punktu widzenia moralnego, etycznego i społecznego. Do takich motywów może zaliczać się chęć dokuczenia małżonkowi winnemu rozkładu, działanie w zamiarze szykany bądź zemsty. Bywa przecież, że małżonek kieruje się chęcią „odegrania się” bądź chęcią „ukarania” małżonka z powodu np.: jego niewierności. Odmowa wyrażenia zgody może być również podyktowana zwykłą nienawiścią.

Dlatego, w każdej sprawie ocena skuteczności odmowy zgody na rozwód powinna być dokonywana przede wszystkim z uwzględnieniem przyczyn rozkładu oraz okoliczności i zdarzeń, jakie powstały po ustaniu pożycia małżonków, np.: sytuacji życiowej małżonka niewinnego, sytuacji wspólnych dzieci małżonków, sytuacji dzieci małżonka żądającego rozwodu, jak również sytuacji osób życiowo związanych z małżonkami. Zatem także przez pryzmat istnienia związków pozamałżeńskich i społecznej celowość ich legalizacji. 

Poniżej opiszę Ci kilka przykładów.

Upływ czasu

Na ocenę, czy odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego może mieć wpływ zarówno upływ czasu od chwili ustania pożycia małżonków jak i nieistnienie od wielu lat jakichkolwiek przejawów więzi faktycznej między małżonkami, nawet gdy nie towarzyszy temu założenie przez małżonka wyłącznie winnego nowej faktycznej rodziny.

W warunkach wieloletniej faktycznej separacji stron odmowa zgody na rozwód spowodowana przekonaniem, że rozwód byłby niezasłużoną nagrodą dla powoda winnego rozkładu pożycia, może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Dlatego wiele sądów uznaje, że wieloletnia rozłąka małżonków powoduje, iż brak zgody należy potraktować jednoznacznie negatywnie.

Sądy nie są jednak zgodne w swych ocenach.

Niektóre dochodzą bowiem do przekonania, że sama długotrwałość rozłączenia małżonków nie może być uznana za taką okoliczność, która uzasadniałaby uznanie odmowy zgody na rozwód małżonka niewinnego za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Ponadto, długotrwałość rozłączenia nie stwarza też domniemania, że małżonek niewinny, odmawiając zgody na rozwód, kieruje się chęcią szykany w stosunku do małżonka winnego.

Nowy związek

Tu także nie ma zgody w poglądach. Z jednej strony można spotkać się ze stanowiskiem, że upływ czasu w powiązaniu z wieloletnim związkiem emocjonalnym powoda z inną kobietą, do którego sformalizowania powód dąży, a także z zupełnym brakiem kontaktu między małżonkami, gdy stan taki trwa kilka lat, prowadzi do wniosku, że w takich okolicznościach odmowa przez pozwaną zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Albo takim, z którego wynika, iż jakkolwiek porzucanie rodziny nie może liczyć na uznanie, to jednak z punktu widzenia społecznego trudno także aprobować długotrwałe istnienie martwych, nie wróżących odrodzenia związków małżeńskich, zwłaszcza w wypadku założenia przez jednego z małżonków nowego nieformalnego związku. Dlatego też, nie zasługuje na aprobatę odmowa zgody na rozwód, która służy tylko chęci zamanifestowania przewagi nad małżonkiem domagającym się orzeczenia rozwodu i przeszkodzeniu w ułożeniu sobie przez niego życia osobistego.

To odnotowania wymaga również przekonanie podzielane przez niektóre składy sędziowskie, że jedynie szczególne i skonkretyzowane okoliczności uzasadniające celowość zalegalizowania nieformalnego związku mogą uzasadniać ocenę, że brak zgody małżonka niewinnego na rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Wniosek taki musi jednak poprzedzać wszechstronna analiza sytuacji życiowej obojga małżonków i ocena, czy w konkretnych okolicznościach sprawy ochronie winno podlegać prawo małżonka niewinnego do utrzymania istniejącego związku małżeńskiego, czy też prawo do rozwodu małżonka winnego i zalegalizowania nieformalnego związku, w którym pozostaje. 

Ostatni akapit wskazuje zatem, że dążenie małżonka niewinnego leżące u podłoża odmowy zgody na rozwód, aby uniemożliwić zalegalizowanie nieformalnego związku współmałżonka nie może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jeżeli wynika z pragnienia utrzymania związku małżeńskiego, powodowanego względami zgodnymi z normami moralnymi, etycznymi i społecznymi.

Zachowanie współmałżonka

Ważne jest również zachowanie małżonków w okresie, gdy rozkład pożycia małżeńskiego jest już zupełny i trwały. Jeżeli małżonek niewinny, który nie wyraża zgody na rozwód, po wystąpieniu rozkładu pożycia małżeńskiego zachowuje się w stosunku do drugiego małżonka w sposób niewłaściwy i naganny, to należy rozważyć, czy w tych okolicznościach jego odmowa zgody na rozwód nie powinna być oceniona jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Kwestie materialne

Czasami zdarza się również, że odmowa podyktowana jest względami stricte materialnymi, obawą o pogorszenie sytuacji materialnej wskutek rozwodu.

Niemniej, odmowy zgody na rozwód nie może usprawiedliwiać wyłącznie przekonanie małżonka, że po orzeczeniu rozwodu znajdzie się w trudnej sytuacji majątkowej. Przyjęcie tego poglądu wymagałoby absurdalnego założenia, że nieudzielenie rozwodu z powodu braku zgody małżonka niewinnego służy ochronie sytuacji materialnej pozwanego małżonka, po stronie którego nie występują zawinione przyczyny rozkładu pożycia. Tymczasem kwestie te reguluje instytucja alimentów na wypadek rozwodu dla małżonka niewinnego.

Wzięcie winy na siebie

Zdarza się też tak, że jeden z małżonków dążąc do pospiesznego sfinalizowania rozwodu i spotykając się z oporem drugiego małżonka, „bierze winę na siebie”. Innymi słowy, współmałżonek deklaruje, że nie będzie się temu sprzeciwiał pod warunkiem, że napiszesz w pozwie, że ponosisz całą winą za to, że Wasze małżeństwo nie przetrwało.

Często jednak okazuje się potem, że to co było „dogadane” już takim nie jest. O czym dowiadujesz się z odpowiedzi na pozew rozwodowy lub na sali sądowej, kiedy to Twój współmałżonek zmienia front i nie wyraża zgody na rozwód. A warto wspomnieć, że zgoda ta może zostać wycofana nawet na etapie postępowania apelacyjnego!

Wolno mu? Oczywiście. I co wtedy? Należy postąpić tak jak wówczas, gdyby zgody tej od samego początku nie było. Jednym z rozwiązań by uzyskać rozwód jest udowodnienie przed sądem, że ten brak zgody jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Ewentualnie wykazanie współwiny lub wyłącznej winy małżonka, który zgody takiej nie wyraża.

***

Jak się zapewne domyślasz, zadanie to nie należy do najłatwiejszych, co nie znaczy że jest niewykonalne. Istotna jest jednak aktywność i odpowiednia inicjatywa dowodowa. Warto wówczas rozważyć pomoc prawnika, który podpowie odpowiedni kierunek działania i będzie dla Ciebie wsparciem w tym trudnym czasie. Emocje, które zazwyczaj towarzyszą sprawom rozwodowym nie są bowiem najlepszym doradcą. Łatwo wówczas o błąd, który może nas słono kosztować. A w opisywanym wypadku, narazić na negatywne rozstrzygnięcie. Niezależnie od tego, czy to Ty dążysz do rozwodu, czy też się mu sprzeciwiasz.

***

Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy lub indywidualnej konsultacji skontaktuj się ze mną.

***

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł lub uważasz go za wartościowy, to będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się nim z innymi. Daj mi znać w rozwiązaniu jakich problemów mogę Ci jeszcze pomóc.

A po więcej prawniczych ciekawostek zapraszam Cię też na Facebooka i Instagram.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witaj na Blogu!

Nazywam się 

Marta Szkliniarz

Jestem Adwokatem i Mediatorem Sądowym.

Już od blisko 15 lat pomagam moim Klientom przejść przez najtrudniejsze chwile w ich życiu.

Działam po to by przywrócić Twoje życie do normy i pomóc osiągnąć zamierzone cele.  Zapewnić komfort i bezpieczeństwo. Tak byś Ty mógł skupić się na sobie, swojej rodzinie, swoim biznesie, a nie na problemie, z którym do mnie przychodzisz.

Jeśli masz pytania lub potrzebujesz wsparcia, jestem tu żeby Ci pomóc.

Zadzwoń do mnie lub napisz. Porozmawiamy i pomyślimy nad najlepszym dla Ciebie rozwiązaniem.

Zajrzyj też tutaj

E-book Praktyczny przewodnik po sądowym savoir-vivre Adwokat Sosnowiec Marta Szkliniarz

Zapraszam Cię też serdecznie do pobrania darmowego e-booka

Kategorie

Archiwa

Mogą Cię także zainteresować

Masz pytanie?

Potrzebujesz pomocy?

napisz do mnie lub zadzwoń

Kontakt

Rozwód.Alimenty.Kontakty z dzieckiem.Władza rodzicielska.Spadek.Podział Majątku.Prawo pracy

kontakt

    DANE KONTAKTOWE

    N

    zajrzyj koniecznie też tutaj

    adres

    ul. Małachowskiego 9/23

    41-200 Sosnowiec

    v

    kontakt

    tel. (+48) 530 068 508

    tel./fax (+48) 32 293 60 80

    e-mail: kancelaria@msz-adwokat.pl

    Pin It on Pinterest

    Share This